9/12/2020

ON MY MIND #5


Marynarka - H&M; Sweterek- Shopreform; Torebka - Gina Tricot; Perfumy - Carolina Herrera; Buty - ZARA; Bransoletka - Norrfolks; Zdjęcie - Pinterest (kszesło Wassily)


8/31/2020

BUN BUN




____________________________________________________________________
Top - AliExpress
Jeansy - ZARA 
Tenisówki - Mango 
Torebka - Mango 
Zegarek - MK 


<PLAY>

pancakes of the month: MY FAV BLUEBERRY PANCAKES

(na 2-3 osoby)
2 szklanki mąki 
2 jajka 
1,5 szklanki mleka
75g rozpuszczonego masła lub oleju kokosowego
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 szklanki cukru (osobiście ja cukru nie dodaje wcale, ponieważ owoce i syrop są już słodkie)
szczypta soli 
szklanka borówek 
syrop klonowy, do polania 


Wszystkie składniki oprócz borówek należy połączyć w misie energicznie mieszając do uzyskania gładniej, puszystej i delikatnie gęstej masy. 
Kiedy masa jest już puszysta należy dodać borówki i delikatnie wymieszać łyżką, aby nie naruszyć owoców. 
Następnie wylewamy porcje masy na rozgrzaną patelnie i smażymy aż zobaczymy bąbelki na górze, wtedy należy obrócić placki na drugą stronę. 

Smacznego!

<3



8/26/2020

OSLO PHOTO DIARY


















Hej wszystkim! Dzisiaj przychodzę do was z ogromną relacją zdjęć z mojej ostatniej wycieczki do Oslo! Na wstępie wytłumaczę tylko mój proces, jak udało mi się dostać do Norwegii, bez konieczności kwarantanny. Wiem, że wiele osób to zdziwiło i ciekawiło, tak więc już wyjaśniam. 
Pewnie wiele z was nie śledzi na bieżąco wytycznych, odnośnie kwarantanny w Norwegii, ale jest tam dość ciężko się teraz dostać, bez konieczności odbywania kwarantanny, ponieważ Norwegia, regularnie zamyka się na pewne kraje/regiony, tak aby zniechęcić do podróży. Ja jednak miałam ogromne szczęście, ponieważ w czasie kiedy miałam zaplanowany lot, (a leciałam z Kopenhagi) ten region był zielony, czyli podróż z niego do Norwegii nie podlegała kwarantannie. Moje szczęście było tak wielkie, że gdyby mój lot był tylko tydzień później, to już nie mogłabym lecieć, ponieważ aktualnie, Kopenhaga jest regionem czerwonym. Biorąc to pod uwagę, na pewno nie zdecydowałabym się na podróż, wiedząc, że musiałabym poddać się kwarantannie po przyjeździe do Norwergii. Dużo było zamieszania przed moją podróżą, wiele niepewnośći w związku z restrykcjami każdego kraju. Finalnie jednak, stanowczo było to warte całego stresu i obaw jakie miałam przed podróżą. 
Szczęście ogromne i jaka radość, że jednak udało mi się odwiedzić mojego chłopaka i po raz pierwszy zwiedzić Norwegię!  Poza tym, jak widać po zdjęciach, pogoda była wprost wyśmienita. Idealna do zwiedzania miasta, co nie jest tak oczywiste w krajach Skandynawii :P. 
Oslo bardzo mi się spodobało, uważam, że wymiata pod względem architektury i zdecydowanie ma swój klimat. Wydaje się być bardzo nowoczesne ale zarazem kryje ciekawą historię. Myślę, że nie trzeba za wiele opowiadać, bo zdjęcia mówią same za siebie. Mogę tylko dodać, że na pewno polecam odwiedzić Oslo, szczególnie latem i szczególnie jeśli ktoś jest zainteresowany architekturą, zwłaszcza współczesną. Zdaję sobie sprawę, że z pewnością duży wpływ na moje odczucia związane z wycieczką i miastem miało to, że odwiedzałam moją najcudowniejszą osobę na świecie i pewnie też dlatego moja percepcja była tak pozytywnie nastawiona do otoczenia :). Mimo to, obiektywnie patrząc, wciąż podtrzymuje, że jest to na pewno bardzo ciekawe miasto, warte odwiedzenia! Ja już jestem podekscytowana na moje kolejne podróże w głąb Norwegii, może bardziej w stronę natury i dziewiczej przyrody! 
Mam nadzieje, że relacja wam się spodobała. Mi osobiście sprawiło wiele frajdy fotografowanie miasta i dzięki temu miałam dobry powód na to, by odkurzyć mój długo nie używany aparat :). 
Buziaki!