Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty

11/13/2020

LAST MONTH


Cześć wszystkim! Powyżej przedstawiam wam małe podsumowanie tego, co działo się u mnie w ostatnim czasie. Dużo jesiennego klimatu, dużo słońca ( o dziwo) i coś co na pewno się wyróżnia spośród wszystkich zdjęć, czyli moje przebranie podczas tegorocznego święta halloween. Nigdy dotąd nie byłam tak zaangażowana w halloween'owe przebieranki, jednak w tym roku, ponieważ po raz pierwszy miałam okazję uczestniczyć w celebracji tego święta razem ze znajomymi, postanowiłam, że zrobię coś specjalnego. Nie chciałam wydawać fortuny na straszne maski, stroje itd, zdecydowałam, że wykażę się odrobiną kreatywności i spróbuje stworzyć coś ciekawego i strasznego z tego co mam w szafie. Ostatecznie, jedyną rzeczą jaką właściwie kupiłam, były tatuaże w różnych kształtach blizn i na tym się skończyły moje zakupy. Cały makijaż wykonałam kosmetykami, które miałam pod ręką. Trochę było zabawy ze zmywaniem długotrwałych szminek z czoła, ale myślę że efekt był tego wart. Co myślicie?
 
Ps. Jakby ktoś się zastanawiał, mój strój przedstawiał straszną laleczkę voodoo XD.




8/26/2020

OSLO PHOTO DIARY


















Hej wszystkim! Dzisiaj przychodzę do was z ogromną relacją zdjęć z mojej ostatniej wycieczki do Oslo! Na wstępie wytłumaczę tylko mój proces, jak udało mi się dostać do Norwegii, bez konieczności kwarantanny. Wiem, że wiele osób to zdziwiło i ciekawiło, tak więc już wyjaśniam. 
Pewnie wiele z was nie śledzi na bieżąco wytycznych, odnośnie kwarantanny w Norwegii, ale jest tam dość ciężko się teraz dostać, bez konieczności odbywania kwarantanny, ponieważ Norwegia, regularnie zamyka się na pewne kraje/regiony, tak aby zniechęcić do podróży. Ja jednak miałam ogromne szczęście, ponieważ w czasie kiedy miałam zaplanowany lot, (a leciałam z Kopenhagi) ten region był zielony, czyli podróż z niego do Norwegii nie podlegała kwarantannie. Moje szczęście było tak wielkie, że gdyby mój lot był tylko tydzień później, to już nie mogłabym lecieć, ponieważ aktualnie, Kopenhaga jest regionem czerwonym. Biorąc to pod uwagę, na pewno nie zdecydowałabym się na podróż, wiedząc, że musiałabym poddać się kwarantannie po przyjeździe do Norwergii. Dużo było zamieszania przed moją podróżą, wiele niepewnośći w związku z restrykcjami każdego kraju. Finalnie jednak, stanowczo było to warte całego stresu i obaw jakie miałam przed podróżą. 
Szczęście ogromne i jaka radość, że jednak udało mi się odwiedzić mojego chłopaka i po raz pierwszy zwiedzić Norwegię!  Poza tym, jak widać po zdjęciach, pogoda była wprost wyśmienita. Idealna do zwiedzania miasta, co nie jest tak oczywiste w krajach Skandynawii :P. 
Oslo bardzo mi się spodobało, uważam, że wymiata pod względem architektury i zdecydowanie ma swój klimat. Wydaje się być bardzo nowoczesne ale zarazem kryje ciekawą historię. Myślę, że nie trzeba za wiele opowiadać, bo zdjęcia mówią same za siebie. Mogę tylko dodać, że na pewno polecam odwiedzić Oslo, szczególnie latem i szczególnie jeśli ktoś jest zainteresowany architekturą, zwłaszcza współczesną. Zdaję sobie sprawę, że z pewnością duży wpływ na moje odczucia związane z wycieczką i miastem miało to, że odwiedzałam moją najcudowniejszą osobę na świecie i pewnie też dlatego moja percepcja była tak pozytywnie nastawiona do otoczenia :). Mimo to, obiektywnie patrząc, wciąż podtrzymuje, że jest to na pewno bardzo ciekawe miasto, warte odwiedzenia! Ja już jestem podekscytowana na moje kolejne podróże w głąb Norwegii, może bardziej w stronę natury i dziewiczej przyrody! 
Mam nadzieje, że relacja wam się spodobała. Mi osobiście sprawiło wiele frajdy fotografowanie miasta i dzięki temu miałam dobry powód na to, by odkurzyć mój długo nie używany aparat :). 
Buziaki!

7/08/2020

LAST MONTH



Ostatni miesiąc pełnił rolę moich małych lokalnych wakacji. W związku z panującą pandemią, raczej nie wskazane są wyjazdy gdzieś dalej, tak więc ja i mój chłopak, postanowiliśmy wykorzystać ten czas razem, w regionie naszego miasta. Tego roku jak nigdy wcześniej zakochałam się w Szwedzkim lecie i doceniłam fakt, że można naprawdę spędzić tam cudowne wakacje.
Było wiele wycieczek rowerowych, mieliśmy szczęście, że mieszkaliśmy dość blisko morza i pięknej plaży, gdzie jeździliśmy po kilka razy w tygodniu. Poza tym, spędziłam mój pierwszy w życiu Midsommar w Szwecji. Dla tych którzy nie do końca się orientują, jest to jedno z najważniejszych dni w roku w Szwecji, gdzie wszyscy celebrują najdłuższy dzień w roku. Szczęśliwie spędziliśmy ten dzień w gronie mojej rodziny, otoczeni pysznym jedzeniem na każdym kroku. Jeśli już mówimy o jedzeniu to czerwiec obfitował w masę wspólnego gotowania: owoców morza, makaronów i grillowania! Pogoda dopisywała, tak więc staraliśmy się jak najwiecej czasu spędzać na łonie natury. Było świetnie! Zorganizowaliśmy razem z przyjaciółmi hike po obrzeżach miasta, dzięki czemu mogliśmy lepiej poznać naturę, która nas otacza. Patrząc na to, myślę, ze wykorzystałam ten miesiąc w stu procentach i cieszę się, że mogłam lepiej poznać region, w którym mieszkałam. Każdemu to teraz polecam! Może okazać się, że jest jakieś piękne miejsce warte zobaczenia niedaleko was :).


______________________________________




6/29/2020

B-DAY PARTY

Powyżej relacja z imprezy urodzinowej mojej przyjaciółki! Piękna pogoda, cudowna lokalizacja, świetne towarzystwo i pyszne jedzenie, tak bym podsumowała tę imprezę. Idealnie się złożyło, że większość znajomych była jeszcze w mieście i mogliśmy wszyscy razem celebrować wspólnie to wydarzenie. Był to idealny pretekst, aby spotkać się razem, jeszcze przed naszymi wyjazdami. Większość moich  znajomych wyjeżdża w najbliższym czasie, wraca do swoich rodzinnych miast, tak więc korzystając z pięknej pogody, każdy stara się jak najwiecej spędzić ten czas wspólnie. 
Nie jest łatwe żegnać się z osobami bliskimi, z którymi spędziło się tyle czasu przez ostatnie miesiące, czy to na uczelni, czy to poza nią. Zdążyłam się już przyzwyczaić, że życie składa się z ciągłej tęsknoty za kimś, tym bardziej jeśli nie mieszka się w mieście rodzinnym. Z drugiej jednak strony, ża każdym razem wydaje się to bardzo smutne i ciężkie do zaakceptowania. 
Poza tym, ja też zaraz wyjeżdżam do Polski. Pakowanie nie jest moim ulubionym zajęciem. Szczególnie, jeśli trzeba spakować dosłownie całe swoje życie, zgromadzone przez prawie cały ostatni rok tutaj. Wyprowadzki czas! Melancholia i wspomnienia narastają, szczególnie, że naprawdę dobrze mi się tu mieszkało, w Lundzie. Jest to urocze i malowniczne miasteczko, tak bardzo studenckie i tak pełne życia, szczególnie wiosną. Ja jednak wyprowadzam się od przyszłego semestru do Helsingborga i to stamtąd będę do was tu zaglądać i dzielić się z wami moimi kolejnymi relacjami. Lubie to miasto, znam je już dość dobrze. W Helsingborgu mieszkałam już dwa lata jako nastolatka, tak więc nie straszny mi jest powrót. Helsingborg jest większym miastem, ma więcej do zaoferowania, więc patrząc na to, cieszę się i ekscytuję się na myśl o tej przeprowadzce. Kolejne  zmiany nadchodzą. Ja chyba naprawdę ciężko znoszę dłuższy pobyt w jednym miejscu (hahaha) . Żarty, żartami, ale walizki same się nie spakują, tak więc wracam do obowiązków! 

Buziaki!


6/17/2020

ONE DAY OF SUMMER






PH/ S.D. 

Cudowne uczucie móc w końcu cieszyć się piękną pogodą na zewnątrz. Oficjalnie mamy już lato i oficjalnie mam już wakacje! Powyżej, mała relacja z naszej "wycieczki" do Malmo. Udało nam się wykorzystać idealną pogodę na piknik i małe opalanie nad morzem. Po ciężkim semestrze pracy i stesów, takie chwile docenia się podwójnie. Nasz dzień, totalnie spentanicznie, okazał się jednym z lepszych tutaj. Czasem dobrze jest nie mieć planu. Ostatecznie to zwykle te momenty, których nie zaplanowaliśmy, okazują się tymi najbardziej znaczącymi. My np. totalnie przypadkowo, odkryliśmy jedną z lepszych restauracji włoskich w mieście! (Via Napoli, jakby ktoś był w Malmo i szukał dobrego włoskiego jedzenia :P). Pizza pierwsza klasa, a w towarzystwie tak urokliwego zachodu słońca, to czego chcieć wiecej. 

Z doświadczenia wiem, że planowanie jest przereklamowane. W aktualnych czasach, tym bardziej nie można nic zaplanować, bo rzeczywistość zmienia się diametralie każdego dnia. Wakacje można już pogrzebać w tym roku, tak samo jak pracę czy inne kwestie. Wszystko zamarło na jakiś czas i nikt nie wie jak długo to jeszcze potrwa. Plany były inne, miałam zostać na wakacje w Szwecji, miałam podróżować, miałam pracować, ale cóż, z powodu wirusa wszystko jest odwołane. Staram się myśleć pozytywnie i każdy z nas musi się przestawić, że rzeczywistość wygląda teraz inaczej. Najważniejsze jest przecież to, aby być zdrowym! 
Ostatecznie podjęłam decyzję, że przyjeżdżam do Polski na wakacje, tak więc patrząc na pozytywną tego stronę, przynajmniej będę miała czas, aby nadrobić wszystkie zaległości z najbliższymi, odpocząć i również będę miała dużo czasu aby tworzyć nowe tematy dla was tutaj. 
<3


_____________________________________________________